Piłsudczycy Gdańsk

Pomnik w Gdańsku Wrzeszczu

Okręg Gdański ZP RP wraz ze wspólorganizatorami na obchodach 228 rocznicy Konstytucji 3 maja.

 


 

Przemówienie Prezesa Okręgu Gdańskiego Związku Piłsudczyków RP - Andrzeja Stanisława Adamczyka płk ZP.:

Spotykamy się dzisiaj, już tradycyjnie pod pomnikiem Jana III Sobieskiego aby świętować i dawać świadectwo pamięci wysiłku reformatorskiego Polaków w końcu XVIII wieku.

 

Prawdą jest, że Konstytucja 3 Maja jest pierwszą w Europie i drugą w świecie po amerykańskiej spisaną nowoczesną Konstytucją. Prawdą jest również to, że w czasie obstrukcji parlamentarnej została uchwalona przy użyciu wybiegu i podstępu politycznego. Ale prawdą jest również, że w krótkim czasie została zatwierdzona przez wszystkie sejmiki ziemskie Rzeczypospolitej. Świadczy to o determinacji ówczesnych elit, wszystkich poziomów społecznych w reformowaniu ustroju państwa. I jest oczywiste, że nie rozwiązywała wszystkich problemów gospodarczych i społecznych, ale stanowiła fundament ewentualnych następnych reform, zwłaszcza w sferze społecznej. Była krótka – miała zaledwie 11 artykułów – znosiła wszystkie oczywiste nadużycia starego systemu, z liberum veto włącznie. Przywracała Rzeczypospolitej Obojga Narodów niepodległość i suwerenność, którą tak naprawdę straciła w 1717 roku, zaledwie 20 lat po śmierci króla zwanego Lwem Lechistanu,  u stóp pomnika, którego dzisiaj się zebraliśmy. I co ważne, była bezkrwawa, wzbudzała zachwyt postępowej Europy. Brzmi to jakoś współcześnie. Słowa zachwytu padały zarówno z konserwatywnych kręgów jej współczesnych, że wspomnę Edmunda Burke, który pisał: „… Polska Konstytucja 3 maja jest zapewne najczystszą formą dobra publicznego, jakie kiedykolwiek stało się udziałem ludzkości. Były to środki równie zadziwiające wyobraźnię, jak satysfakcjonujące rozum i równie łagodzące moralne sentymenty, wszystko utrzymano na swoim miejscu i w należytym porządku, a zarazem wszystko ulepszono. A w dodatku to niesłychane połączenie mądrości i szczęścia, ów szczęśliwy cud dokonał się bez przelania choćby jednej kropli krwi, bez zdrady, bez oburzenia. Szczęśliwy to naród, jeśli będzie umiał dalej podążać tą drogą, na którą wkroczył …”,
jak również późniejszych rewolucyjnych, np.: Karol Marks tak ją oceniał: „…  przy wszystkich brakach, Konstytucja ta widnieje na tle rosyjsko-prusko-austriackiej barbarii jako jedyne dzieło wolnościowe, które Europa Wschodnia samodzielnie stworzyła. I wyszła ona wyłącznie z klasy uprzywilejowanej, ze szlachty. Historia świata nie zna żadnego innego przykładu podobnej szlachetności szlachty.”.
W ówczesnej prasie holenderskiej można przeczytać:
„… jeżeli w tym stuleciu w ogóle można mówić o cudach, to jeden z takich cudów wydarzył się w Polsce.” .
Ten „szczęśliwy cud”  przetrwał zaledwie nieco ponad rok. Pokojowe reformy zostały utopione we krwi w czasie wojny w jej obronie , w czasie powstania kościuszkowskiego, jak również w późniejszych zrywach wolnościowych.
We wszystkich tych zdarzeniach Polacy powoływali się na dzieło 3 Maja.
Zapewne z tych powodów dla przyszłych pokoleń Konstytucja 3 maja nabrała symbolicznego znaczenia wykraczającego daleko poza jej znaczenie praktyczne.
Nieprzypadkowo stawiano jej pomniki, była i jest wcieleniem, wszystkiego co w przeszłości Polski było oświecone i postępowe, była pomnikiem wystawionym woli narodu życia w niepodległości. Zanim jeszcze Polska powstała po rozbiorach, w czasie okupacji niemieckiej podczas I wojny światowej, 3 maja 1916 roku, warszawiacy 200.000-nym tłumem przeszli ulicami stolicy dla jej uświęcenia. Po odzyskaniu niepodległości od 1919 roku stała się świętem państwowym. To na nią powoływaliśmy się my, opozycjoniści lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych domagając się wolności. Na tym placu również. I podobnie jak za czasów zaborów, powoływanie się na nią nie było bezkosztowe; pobicia, areszty, kolegia  czy relegowanie z uczelni -  to często stosowane represje. Przez pamięć o tym powinniśmy tym usilniej dbać o to dziedzictwo, które stało się również naszym udziałem. Cieszy nas, że coraz powszechniej pamiętamy o swojej powinności w stosunku do wysiłku patriotycznego przodków, ale trochę boli, że nie potrafimy tego święta  świętować razem, bez względu na zapatrywania polityczne.  Czyżby znowu potrzebny był nam zewnętrzny wróg, który, jak w bajkach Krasickiego, nas pogodzi? A może dopiero wtedy dostrzeżemy w adwersarzu politycznym brata gdy spełni się ocena okresu przedrozbiorowego dokonana przez Juliana Ursyna Niemcewicza:
„I my sami byliśmy nieszczęść naszych winą!
Gnijąc w zbytkach, lenistwie i biesiad zwyczaju,
Myśleliśmy o sobie, a nigdy o kraju …”
To tak ku przestrodze. Mówią, że historia się nie powtarza, ale … kołem się toczy. Święto Konstytucji 3 maja jest doskonałym momentem wykazania, że tak naprawdę wewnątrz siebie jesteśmy razem.
Mając w pamięci również te niechlubne momenty naszej przeszłości historycznej, świętujmy tymczasem ten wspaniały moment przebudzenia się Narodu sprzed 228 lat. Niech się święci 3 Maja, dzień świąteczny, dzień tak sławny, dzień dzisiejszy. Zarząd Okręgu  Gdańsk 03.05.2019

 

Józef Piłsudski

Najważniejsze daty:

19 marca - Imieniny Józefa Piłsudskiego
03 maja - Święto Konstytucji 3 maja
12 maja 1935 - Śmierć Józefa Piłsudskiego
15 sierpnia - Bitwa Warszawska
5 grudnia 1867 - Urodziny Józefa Piłsudskiego
11 listopada - Święto Niepodległości
. All Right Reserve.